O mnie

Mam na imię Natalia i jestem doulą.

Bardzo lubię swoją pracę – każda kobieta, która wspieram na swojej drodze, daje mi poczucie sensu i ogromną satysfakcję z tego, co robię.

Próbuję przypomnieć sobie moment, w którym dokładnie poczułam, że doulowanie to zajęcie, które chciałabym uczynić swoją pracą, ale był to raczej proces.

Pojawienie się na świecie mojej córki Emilki w grudniu 2012 roku uruchomiło całą lawinę zmian w moim życiu. Macierzyństwo przyszło do mnie we właściwym czasie, byłam gotowa na wszystkie zmiany i wyzwania rodzicielskie. Cieszyłam się bliskością, budowaniem więzi z córeczką i pokazywaniem jej świata. W pierwszych dwóch latach życia odbyliśmy razem wiele ciekawych podróży, co było naturalną konsekwencją mojego z mężem wcześniejszego życia.

Emilka zaczęła raczkować w naszym wyprawowym aucie w czasie podróży po Bałkanach, pewność siebie w chodzeniu nabyła w Birmie i Tajlandii, a zaczęłam mówić na widok słoni w Namibii.

Wiedzieliśmy, że drugie dziecko to kwestia czasu.

Kajtuś przyszedł na świat niemal dokładnie dwa lata później, w grudniu 2014. Wniósł do naszego życia jeszcze więcej miłości i szczęścia. Jego piękne, domowe narodziny były dla mnie kwintesencją szczęścia rodzinnego.

Stałam się świadomą, pewną siebie kobietą z poczuciem ogromnej mocy życiowej.

Nadal dużo podróżowaliśmy, co z dwójka dzieci było już prawdziwym wyzwaniem. Zaczęłam też prowadzić zajęcia dla kobiet i mam, które utwierdziły mnie w przekonaniu, że tematyka okołoporodowa to coś, czym naprawdę lubię się zajmować. Wkrótce podjęłam decyzję o pójściu na roczne Studium dla Doul.

To był dobry czas edukacji, robienia wielu szkoleń związanych z okresem okołoporodowym i nawiązywania wielu znajomości. Jednak prawdziwą doulą uczyniło mnie dopiero towarzyszenie kobietom w czasie porodu.

Doulowanie to bycie przy kobiecie w tym najważniejszym momencie jej życia i wspieranie jej według indywidualnych potrzeb. To subtelna praca, wymagająca intuicji, cierpliwości i ogromnej empatii. Każdy poród uczy mnie pokory wobec nieprzewidywalności wielu zdarzeń oraz elastyczności w przyjmowaniu nowych sytuacji.

Każdy poród sprawia też, że niezmiennie zachwycam się cudowną mocą Natury, a także mądrością i doskonałością kobiecego ciała.

Ze swojej pracy czerpię ogromną radość i satysfakcję. Wiem, że to co robię, naprawdę jest potrzebne.

Jestem osobą energiczną, optymistycznie nastawioną do życia. We wszystkim staram się dostrzegać pozytywną stronę, a swoją radością, humorem i umiejętnością cieszenia się z małych rzeczy zarażam innych ludzi. Lubię żyć „tu i teraz”, intensywnie i autentycznie.

Oprócz podróżowania, moją wielką pasją jest joga, która praktykuję od wielu lat, a od niedawna również uczę. Joga pozwala głębiej spojrzeć na sens życia, i poczuć jedność w sobie i ze światem. Budowanie świadomości przez ciało to tak naprawdę postawa budowania wewnętrznej harmonii, akceptacja siebie, poczucie wdzięczności za wszystko, pokora do nieprzewidywalności życia i ostatecznie prawdziwe szczęście.

Praca z ciałem pozwala odkryć nasze możliwości, i sprawić, że jakość naszego życia wzrasta.

Wierzę, że każdy człowiek ma swoje miejsce na świecie i swoją drogę do szczęścia.

Niezwykle się cieszę, że udało mi się na nią wkroczyć, dzięki temu mogę realizować wszystkie swoje talenty i najlepsze cechy, doskonalić się i ciągle się uczyć.

Serdecznie zapraszam do kontaktu wszystkie kobiety, które czują, że mogę zostać właśnie ich doulą.

Spotkajmy się, poznajmy i porozmawiajmy!